Mitenki? Uwielbiam. A Ty?
Mitenki, czyli rękawiczki bez palców, stały się bardzo modne. Nic dziwnego, bo są praktyczne i stanowią efektowny dodatek do jesienno-zimowej garderoby.
Mitenki noszę ja, moja mama, a nawet nosił je mój syn podczas dojazdów do szkoły. I gdy je ktoś zauważy, mówi zwykle: O, mitenki!
Mitenki czy rękawiczki?
Nie ma sensu prowadzić sporu na temat wyższości mitenek nad rękawiczkami. W naszym klimacie mitenki są bardziej użyteczne i stąd ich popularność, natomiast rękawiczki przydają się, gdy naprawdę chwyci mróz. Mnie zdarza się natomiast nosić mitenki na palczaste rękawiczki i polecam ten duet.

Dlaczego mitenki?
Mitenki efektownie prezentują sie na dłoniach i niewątpliwie zwracają uwagę, zwłaszcza jeśli wyróżniają się nietuzinkowym wyglądem. Stąd pewnie taka moda na mitenki.
Bardziej istotną kwestią, mającą wpływ na popularność mitenek, są względy praktyczne. W erze smartfonów, wolne palce to podstawa. Nosząc mitenki, można korzystać z telefonu bez potrzeby ściągania rękawiczek, a w dłonie jest nadal ciepło. Podobnie jest na zakupach czy pracy w ogrodzie.
Mitenki przydają się zresztą przez cały rok, w chłodniejsze dni i noce. Grzeją dłonie, pozostawiając swobodę działania. Dlatego nosi się je na dworze - na spacerach, podczas jazdy rowerem, a także w domu czy biurze - na przykład przy komputerze.

Mitenki - ręcznie robione czy ze sklepu?
Jeśli uda się kupić w sklepie mitenki o dobrym składzie, to będą ok., ale nie będą tak unikatowe jak te wykonane ręcznie na drutach czy szydełku.
Poza tym pamiętaj, że akryl - w przeciwieństwie do wełny czy moheru - nie grzeje i nie posiada właściwości termoregulacyjnych. No i bardziej się brudzi. I więcej wełny owczej, alpaki czy moheru w składzie, tym lepiej. Wełniane mitenki grzeją, nawet gdy są cienkie. Alpaka zapewni jeszcze więcej ciepła, a poza tym zwykle nie drapie i nie uczula.
Dlatego ja chętnie dziergam mitenki z wełny, alpaki i moheru. Chwalą je sobie moi klienci i rodzina. A ja? Po prostu je uwielbiam i noszę od jesieni aż po wiosnę.
Mitenki - robione ręcznie na szydełku czy na drutach?
Początkowo robiłam mitenki na szydełku. Szydełkiem robi się je łatwiej, ładnie wyglądają, ale potrzeba na nie więcej włóczki i są moim zdaniem mniej plastyczne. Od jakiegoś czasu dziergam mitenki drutami - są bardziej elastyczne, a co za tym idzie - wygodne. Robiąc na drutach, zużywa się też mniej włóczki, co też nie jest bez znaczenia.
Obie wersje można robić na płasko i na koniec zszyć albo na okrągło - bezszwowo. Ja osobiście wolę nosić i robić dzianiny wykonane bez zszywania, ale to kwestia wygody lub/i opanowania techniki dziergania w okrążeniach na drutach skarpetkowych albo na drutach z długą żyłką metodą magic loop. Niech każdy robi tak, jak mu wygodnie.

Z czego robić mitenki?
Generalnie rękawiczki i mitenki na jesień i zimę warto robić z wełny owczej lub/i alpaki. Można też dodać nitkę moheru lub innej puchatej, cienkiej włóczki, by nadać dzianinie puszystości. Włóczki mogą być cienkie lub nieco grubsze, przerabiane solo lub w połączeniu kilku nitek.
Na chłodne wiosenne i letnie miesiące polecałabym natomiast mieszanki wełny z bawełną czy jedwabiem bądź cienkie włóczki skarpetkowe.
Jeśli włóczka jest sama w sobie efektowna, nawet prosty wzór będzie zachwycał, Gdy ktoś lubi rzeczy bardziej oryginalne, sprawdzą się wzory ażurowe, żakardowe, z warkoczami, a gładkie mitenki można ozdobić ręcznym haftem.

Ja już dziergam i noszę mitenki. A Ty?
PS: Jeśli masz pytania odnośnie doboru włóczki, drutów czy wzoru albo chcesz podzielić się swoim doświadczeniem odnośnie mitenek, pisz śmiało w komentarzu albo na nasz adres e-mail (patrz: zakładka Kontakt w sklepie ALOM).

Dodaj komentarz